Płyty Carusa - analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
3. fragment:

Mamma mia che vo`sape
Milczenie globu przebijam
namiętnym śpiewem zmarłego.
Jak krew kapie z mej płyty piosnka Nutilego,
o mamma mia!

Mgłą się na płycie owijam,
lecz mnie nie zbawi muzyka,
i jestem mniej niż mucha, co żyje i bzyka,
o mamma mia!

[Mamma mia che vo`sape - O matko, co chcesz wiedzieć – tytuł wykonywanej przez Carusa piosenki włoskiego kompozytora popularnych melodii Emanuela Nutilego]

* * *

Podobnie jak poprzedni fragment cyklu, tak również i ten wyraża myśli i uczucia targające podmiotem lirycznym, którego maskę przywdziewa poetka. Jego rozpacz jest ciągle tak samo silna, nie ma w niej jednak tak łatwego do wychwycenia wcześniej buntu. Pojawia się nowa nuta – zrezygnowanie. Niesie ją ze sobą uświadomienie sobie przez bohatera lirycznego faktu, iż sytuacji w jakiej się znalazł, nie sposób już odmienić a w konsekwencji także pogodzenie się z tym, że znaczy mniej niż „mucha co żyje i bzyka”. Niegdyś wielki śpiewak, podziwiany i hołubiony, z wielkim trudem, ale akceptuje fakt, że prawdziwej nieśmiertelności nie uda mu się osiągnąć, a płyta jest tylko jej substytutem, bo sama w sobie nie jest przecież niczym więcej niż martwym przedmiotem.

Pierwsza strofa niesie ze sobą obraz dźwiękowy – tym razem nie jest to, jak zwykle bywało w przypadku Caruso, aria operowa, lecz popularna piosenka Mamma mia… pełna pasji i prawdopodobnie nostalgii, która aż „kapie” z płyty niczym krew z człowieka, z którego właśnie uchodzi życie. Druga ze strof utrzymana jest w tej samej smętnej tonacji. Podmiot liryczny mówi o sobie „mgłą się na płycie owijam” – mgła jest tu symbolem zapomnienia, w którym stopniowo pogrąży się artysta. Otula go niczym kokon, sprawia, że staję się coraz mniej „wyraźny” i głuszy dźwięki jego muzyki. Artysta zdaje sobie z tego sprawę, wie także, że nie może uczynić nic, by temu zapobiec i godzi się z tym, wzdychając ze smutkiem „o mamma mia!”. Słowa te pojawiają się dwukrotnie jako zakończenie strof, są więc czymś na kształt refrenu, dodatkowo wzmacniają muzyczność utworu, będąc jednocześnie pewnego rodzaju podsumowaniem, gdyż podmiotowi lirycznemu nie pozostaje nic innego, jak tylko pogodzić się z losem. Życia bowiem, w przeciwieństwie do płyty, nie da się przeżyć kolejny raz.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Miłość - analiza i interpretacja
2  Charakterystyka poezji Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
3  bibliografia



Komentarze: Płyty Carusa - analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2008-09-21 12:31:22

metaforyczny obraz otwierający wiersz jest moim zdaniem obrazem gramofonu akustycznego. Należy mieć na względzie, że dostępne w handlu gramofony elektryczne (tj. odtwarzające dźwięk w sposób elektryczny, a nie akustyczny) pojawiły się w handlu w USA ok. roku 1925, i nie zdobyły jakiejś oszałamiającej popularności do co najmniej lat 40-tych. W Polsce elektryczne odtwarzanie płyt zdobyło popularność dopiero około lat 50-tych. (przy okazji: powszechnie używana nazwa adapter, jako określenie kompletnego gramofonu elektrycznego, jest błędna; adapter to jedynie wkładka gramofonowa zamieniająca drgania igły na sygnały elektryczne)




Streszczenia książek
Tagi: