Płyty Carusa - analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
2. fragment:

* * *
Wypuśćcie mnie, czy słyszycie,
z tego metalu i drzewa!
Zwróćcie mi życie,
albo nie każcie mi śpiewać!

A jeśli muszę was słuchać,
zaklęty w dysku i sztyfcie,
to się chociaż przestraszcie, jak na widok ducha,
to krzyczcie, to się choć dziwcie!

Cytowany fragment cyklu reprezentuje bezpośrednią lirykę wyznania. Cały wiersz jest apostrofą kierowaną przez podmiot liryczny do pewnej zbiorowości. Pawlikowska „wciela się” w wygłaszającego monolog liryczny Carusa, poprzez swoją poezję daje mu szansę wypowiedzenia się, wyrażenia emocji, które nim targają. Są to emocje bardzo gwałtowne, co podkreśla kilkakrotne użycie rozkaźników oraz wykrzyknień. „Zaklęty” i „uwięziony” w płycie gramofonowej podmiot liryczny domaga się uwolnienia, zwrócenia życia. Nagranie jego śpiewu spowodowało w nim coś w rodzaju zawieszenia między życiem a śmiercią. Nie należy już do tego świata, bo przecież w sensie fizycznym umarł u progu lat dwudziestych, ale i w świecie zmarłych także nie ma swojego stałego miejsca, bo z każdym uruchomieniem adapteru jest ponownie przywoływany w swojej muzyce. Taki stan rzeczy jest dla niego źródłem udręki. On, który tak bardzo pragnął twórczej nieśmiertelności, z jednej strony ją osiągnął, bo przetrwały płyty z jego muzyką, z drugiej jednak strony, przywołując go poprzez uruchomienie odtwarzacza, słuchacze go lekceważą. Nie okazują mu należnego podziwu, nie słuchają wystarczająco uważnie, sprawiając, że to on musi ich słuchać. Muzyka staje się już tylko tłem dla ich życia… Caruso jest tym zrozpaczony i dotknięty, wręcz zdesperowany. Domaga się jakiejkolwiek bardziej wyrazistej reakcji. Skoro nie może już liczyć na ich podziw i szacunek, to oczekuje chociaż przestrachu i przerażenia, byleby tylko wzbudzić jakieś bardziej wyraziste reakcje.

Artyści są – jak wiadomo – osobami pragnącymi podziwu i uwagi ze strony otoczenia, reakcja podmiotu lirycznego na zaistniałą sytuację nie jest więc niczym szczególnym. Pomijając fakt, iż jest to jakby „głos zza grobu”, pod względem psychologicznym nosi wszelkie znamiona prawdopodobieństwa. Pawlikowska w wielu swoich utworach trafnie i z wyczuciem opisywała stany psychiczne podmiotów lirycznych (np. w wierszu Ofelia), tak też postąpiła i tym razem.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Miłość - analiza i interpretacja
2  Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - życiorys
3  Charakterystyka poezji Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej



Komentarze: Płyty Carusa - analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2008-09-21 12:31:22

metaforyczny obraz otwierający wiersz jest moim zdaniem obrazem gramofonu akustycznego. Należy mieć na względzie, że dostępne w handlu gramofony elektryczne (tj. odtwarzające dźwięk w sposób elektryczny, a nie akustyczny) pojawiły się w handlu w USA ok. roku 1925, i nie zdobyły jakiejś oszałamiającej popularności do co najmniej lat 40-tych. W Polsce elektryczne odtwarzanie płyt zdobyło popularność dopiero około lat 50-tych. (przy okazji: powszechnie używana nazwa adapter, jako określenie kompletnego gramofonu elektrycznego, jest błędna; adapter to jedynie wkładka gramofonowa zamieniająca drgania igły na sygnały elektryczne)




Streszczenia książek
Tagi: